Prawdziwa sztuka
Film to niewątpliwie przykład prawdziwej sztuki. Nie mówię tutaj o kinie niezależnym, gdzie przede wszystkim sztuka gra największą rolę. Pragnę pomówić także o kinie komercyjnym, które najczęściej przemawia do mas. Jeśli jakiś film komercyjny się uda i przyniesie milionowe zyski, to nie trzeba długo czekać - sequel filmu na pewno powstanie i znów przyciągnie do kin miliony chętnych na obejrzenie nowego obrazu filmu, który podbija serca widzów na sali kinowej. I a propos komercji - komercja również jest przykładem sztuki, pod warunkiem, że jest to dobra komercja. Błędem jest więc twierdzić, że kino komercyjnie nie zawiera w sobie elementów artystycznych - szerzenie takich fałszywych wniosków jest może nawet bardzo niepoważne jak i nie omieszkam się stwierdzić głupie. Filmy są po to, by je oglądać, ale największa tandeta w dobrych filmach zawsze znajdzie swoją rację bytu i widz wiele z tym nie zrobi. Po prostu taki film odrzuci i tyle, nic więcej.